Polski rynek konopi rozwija się, pomimo panującej pandemii koronawirusa SARS-COV-2. W polskich sklepach pojawia się coraz więcej produktów konopnych, w tym coraz popularniejsze olejki CBD. Olejki te posiadają różne określenie, różne treści na swoich opakowaniach i etykietkach.

Jednak warto zastanowić się, co sprawia, iż 98% takich produktów jest oznaczone sformułowaniem “nie do spożycia.”

 

Brak określenia wprost, że olej CBD można spożywać, wynika z pewnego chaosu prawnego. Chaos ten występuje zarówno w polskim systemie prawnym, jak i unijnym. Również nasi sąsiedzi (Niemcy, Czesi) wykazują problem z określeniem, w jakim punkcie regulacji prawnych należy umiejscawiać produkty zawierające CBD.

Mając powyższe na uwadze warto przytoczyć kilka definicji ustawowych (polskich, czy unijnych), aby ocenić, do którego katalogu produktów należy wprowadzić oleje CBD.

 

Wówczas analizie poddamy ustalenie, czy oleje/olejki/ekstrakty CBD są/lub mogą być:

  1. środkiem spożywczym,
  2. novel food,
  3. suplementem diety.

W pierwszej kolejności warto zatem odnieść się do tego, czy olejki CBD można wpisać pod hasło “środka spożywczego”?

Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia:

“Żywnością (środkiem spożywczym) jest każda substancja lub produkt w rozumieniu art. 2 rozporządzenia nr 178/2002.”

Do celów w/w rozporządzenia “żywność” (lub “środek spożywczy”) oznacza jakiekolwiek substancje lub produkty, przetworzone, częściowo przetworzone lub nieprzetworzone, przeznaczone do spożycia przez ludzi lub, których spożycia przez ludzi można się spodziewać.

“Środek spożywczy” obejmuje napoje, gumę do żucia i wszelkie substancje, łącznie z wodą, świadomie dodane do żywności podczas jej wytwarzania, przygotowania lub obróbki. Definicja ta obejmuje wodę zgodną z normami określonymi zgodnie z art. 6 dyrektywy 98/83/WE i bez uszczerbku dla wymogów dyrektyw 80/778/EWG i 98/83/WE.

“Środek spożywczy” nie obejmuje:

a) pasz;
b) zwierząt żywych, chyba że mają być one wprowadzone na rynek do spożycia przez ludzi;
c) roślin przed dokonaniem zbiorów;
d) produktów leczniczych w rozumieniu dyrektyw Rady 65/65/EWG 22  i 92/73/EWG 23 ;
e) kosmetyków w rozumieniu dyrektywy Rady 76/768/EWG 24 ;
f) tytoniu i wyrobów tytoniowych w rozumieniu dyrektywy Rady 89/622/EWG 25 ;
g) narkotyków lub substancji psychotropowych w rozumieniu Jedynej konwencji o środkach odurzających z 1961 r. oraz Konwencji o substancjach psychotropowych z 1971 r.;
h) 26 pozostałości i zanieczyszczeń.

Analizując to, czy olejek CBD może stanowić środek spożywczy warto zwrócić uwagę na Komunikat Głównego Inspektora Sanitarnego (GIS) z dnia 23 listopada 2018 r.

W komunikacie wskazano, iż jako surowiec do produkcji spożywczej mogą być wykorzystywane jedynie konopie włókniste (Cannabis Sativa L.), które zawierając CBD, nie zawierają w sobie jednak THC (lub zawierają go w śladowej ilości).

Podmiot zainteresowany wprowadzeniem na rynek polski produktów wytworzonych z konopi włóknistych powinien zatem dysponować aktualnymi wynikami analizy produktu pod kątem zawartego w nim THC.

GIS wskazał, że przeszkodą dla wprowadzenia do obrotu środka spożywczego, zawierającego CBD stanowią regulacje prawne dotyczące tzw. novel food, zgodnie z którymi CBD musi przejść procedurę autoryzacji, prowadzoną przez Komisję Europejską.

Przechodząc do analizy tego, czy oleje CDB stanowią zatem novel food, warto przywołać definicje pojęcia nowej żywności i stanowisko Komisji Europejskiej.

Zgodnie z definicją opracowaną przez Komisję Europejską:

“Nowa żywność to żywność, która nie była powszechnie spożywana przez ludzi w UE przed dniem 15 maja 1997 r.”

„Nowa żywność” może być nowo opracowaną, innowacyjną żywnością, żywnością wytwarzaną przy użyciu nowych technologii i procesów produkcji, a także żywnością tradycyjnie spożywaną poza UE. Komisja Europejska uznaje, że ekstrakty z Cannabis sativa L. (z wyższą wartością CBD niż występuje w tej roślinie w naturze) i produkty pochodne zawierające kannabinoidy wypełniają kryteria nowej żywności.

(…) Bez uszczerbku dla informacji zawartych w Katalogu Nowej Żywności dotyczących wpisu dotyczącego konopi siewnych (Cannabis sativa L.), ekstrakty z Cannabis sativa L. i produkty pochodne zawierające kannabinoidy są uważane za nową żywność, ponieważ nie wykazano ich historii spożycia. Dotyczy to zarówno samych ekstraktów, jak i wszelkich produktów, do których są dodawane jako składnik (np. olej z nasion konopi). Dotyczy to również ekstraktów z innych roślin zawierających kannabinoidy. Syntetyczne otrzymane kannabinoidy są uważane za nową żywność.

Przytoczone zastrzeżenie w pełni odnosi się do CBD, będącego jednym z ponad 80 różnych kannabinoidów, zidentyfikowanych w konopiach włóknistych.

Na koniec warto jeszcze poddać dyskusji, czy ekstrakty CBD mogą być traktowane, jako suplement diety.

Zgodnie z art. 3 pkt. 39) ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r.  o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz. U. z 2019 r., poz. 1252):

Suplement diety to środek spożywczy, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety, będący skoncentrowanym źródłem witamin lub składników mineralnych lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub inny fizjologiczny, pojedynczych lub złożonych, wprowadzany do obrotu w formie umożliwiającej dawkowanie, w postaci: kapsułek, tabletek, drażetek i w innych podobnych postaciach, saszetek z proszkiem, ampułek z płynem, butelek z kroplomierzem i w innych podobnych postaciach płynów i proszków przeznaczonych do spożywania w małych, odmierzonych ilościach jednostkowych, z wyłączeniem produktów posiadających właściwości produktu leczniczego w rozumieniu przepisów prawa farmaceutycznego.”

 

Czy zatem oleje CBD mieszczą się w w/w definicji. Analizując ten przepis można byłoby pokusić się o odpowiedź pozytywną, bowiem taki produkt jest:

  • Środkiem spożywczym (tu może pojawiać się również wątpliwość co do interpretacji prawnej),
  • Jego celem jest uzupełnienie normalnej diety,
  • Jest skoncentrowanym źródłem innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub inny fizjologiczny,
  • Jest wprowadzany do obrotu w formie umożliwiającej dawkowanie, w postaci butelek z kroplomierzem i w innych podobnych postaciach płynów,
  • Jest przeznaczonych do spożywania w małych, odmierzonych ilościach jednostkowych.

Wielość poglądów, brak jednoznacznych wytycznych sprawia, że zapewne czeka nas jeszcze jakiś czas analiz w zakresie tego, gdzie klasyfikować olejki CBD. To zaś sprawia, iż w naszych sklepach opisy takich produktów jak CBD będą różnorodne i nie zawsze pewne.

Zródło: https://orbiscannabis.pl/olej-olejek-cbd-czym-jest-wedlug-prawa-polskiego/